poniedziałek, 20 marca 2017

"Kiedyś będę taka jak Ty, mamusiu." Co odpowiesz córce? Ja już wiem


- Będę taka jak ty, mamusiu, jak już będę duża - Słyszysz to zdanie w różnych konfiguracjach. Wypowiedziane na wiele sposobów. Pokazane codziennymi gestami bez słów. Namalowane na kartce papieru granatową kredką. Minką na buzi. Ona zawsze chce być taka jak Ty. Rozpiera Cię duma, gdy słyszysz te słowa. Czujesz się wyjątkowo, bo słyszysz to od człowieka, który zna Cię od podszewki. Zna Wkurzoną Ciebie, tę szczęśliwą, smutną, tracącą cierpliwość, śpiewającą czarne jagódki przy układaniu puzzli, Kasię Nosowską pod prysznicem. Zna Ciebie z całym szeregiem wad i zalet. Wszystkie Twoje nawyki. Dla niej jesteś najpiękniejsza. Co powiesz dziecku, które chce być takie jak Ty?

poniedziałek, 13 marca 2017

Poznaj historię Matki, która nigdy nie przestała walczyć


Siedzę od kilku nocy i zastanawiam się, jakich użyć słów, aby oddać determinację Marzeny, jej bezwarunkową miłość do syna, cały ten ból i nierówną walkę, w której nigdy nie będzie wygranych. Jeśli myślisz, że życie cały czas kopie cię w tyłek, po przeczytaniu tego tekstu utwierdzisz się w przekonaniu, że tylko ci się wydawało. I nie mów, proszę, że to straszne, że nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Bo możesz zrobić jeszcze jeden krok. Możesz realnie pomóc.


środa, 8 marca 2017

Kobiety, w dniu naszego święta życzę nam, abyśmy w końcu miały jaja

Strajk kobiet, Dzień kobiet, Ogólnopolski Strajk Kobiet, czarny poniedziałek
Fot. Archiwum prywatne. Czarny protest 3 października 2016, Plac Zamkowy w Warszawie
Dziś nie będę pisać o tym, że pójdę na Plac Konstytucji w Warszawie o godzinie 17.00, bo nie pójdę. Nie będę maszerować wśród tłumu machającego transparentami, jak to zrobiłam 3 października 2016 roku. Nie zrobię tego, bo jestem przeziębiona i czuję się bardzo źle. Ale jak tu leżę, to przyrzekam, że leżę w czarnym dresie i łączę się myślami ze wszystkimi kobietami, moknącymi i walczącymi tam, nie tylko o nas, ale też o nasze córki, którym odbiera się małymi kroczkami coraz więcej praw. I z matkami synów się łączę, które będą tam stać w interesie swoich synowych. Ze wszystkimi kobietami, którym nie jest obojętny fakt, iż cofamy się sto lat wstecz. Z kobietami, które mogłyby być moimi matkami czy babciami. Tymi, które pamiętają czasy wieszaków, szydełek i PRLowskiej opieki nad rodzącymi. Łączę się ze wszystkimi kobietami, które w dniu naszego święta pokażą (w wielkim skrócie) FUCK YOU na pomysły ograniczenia naszych praw, mnożące się niczym winniczki po ulewnym deszczu. Mam nadzieję, że je rozdepczecie. Te pomysły, a nie ślimaki. 

niedziela, 5 marca 2017

Mamo, nie krzycz

Krzyczenie na dziecko, rodzice krzyczą na dziecko, wychowywanie dziecka, niegrzeczne dziecko co robić

Pewnego dnia zaczęłam analizować, jak często krzyczę na dziecko. Może to przez stres albo już z przyzwyczajenia, gdy coś zbroi, zamiast spokojnie usiąść i wytłumaczyć, z irytacją podnoszę głos i mówię "i znowu...". Zdarza się tak, gdy je wołam i nie ma odzewu. W końcu zniecierpliwiona krzyczę - "dlaczego nie przychodzisz, gdy cię wołam?" Czuję się wtedy jak nadmuchany balonik, który po lekkim dotknięciu pęka i wtedy złość się wylewa. Takich sytuacji, w których mój spokojny głos ewoluuje w krzyk, nie sposób zliczyć. Wcześniej nigdy nie zastanawiałam się nad tym, ani nie widziałam w sobie niczego niepokojącego. Co najwyżej powtarzałam w myślach - dlaczego nigdy nic nie idzie po mojej myśli, chociaż raz mogłoby być inaczej, lepiej czyli tak jak chcę ja, co jeszcze dokładało do piecyka mojej frustracji.

czwartek, 2 marca 2017

#DIY Teatrzyk z kartonu

teatrzyk z kartonu DIY, teatrzyk dla dzieci DIY, handmade dla dzieci, zabawa w teatr

Ostatnio zatęskniłam za jakąś kreatywną zabawą. Nie oszukujmy się, ale w natłoku codziennych zajęć rzadko kiedy jest czas, aby kleić i wycinać coś większego. Zainspirowałam się podpatrzoną z ukrycia zabawą Kai, która prowadziła w kąciku rozmowy między swoimi lalkami. Wymyśliłam, że zrobimy teatrzyk z kartonu. Bohaterami naszej domowej  sztuki będą trzy świnki i wilk. Natomiast scenografia to trzy domki: słomiany, drewniany i murowany. Wszystkie papierowe postacie wystąpią dumnie na scenie z kartonu po świątecznych słodyczach.

sobota, 25 lutego 2017

#Po macierzyńskim. Macierzyństwo i praca - zdalna czy poza domem?

powrót do pracy po macierzyńskim, urlop macierzyński a praca, praca w domu przy małym dziecku, praca zdalna na macierzyńskim

Dłuższy czas temu musiałam odpowiedzieć sobie na najpopularniejsze pytanie matki rocznego dziecka: co dalej z życiem po macierzyńskim? Od jakiegoś czasu pracowałam zdalnie w domu jako copywriter medyczny, a więc wydawać by się mogło, że praca w domu przy małym dziecku to rozwiązanie idealne, ale czy aby na pewno?
Postanowiłam na jakiś czas wrócić na pół etatu do pracy sprzed ciąży, a w domu dalej kontynuować pracę zdalną. Na pozór nie było to trudne do zorganizowania, bo mój system pracy w tamtym czasie to 12-godzinne dyżury, które w zależności od grafiku przypadały w dzień lub w nocy. W przypadku połówki etatu takich dyżurów wychodziło 6-7 w miesiącu, a więc niewiele, z czego połowa była w nocy. Jakie są moje przemyślenia odnośnie łączenia macierzyństwa z pracą w domu i z pracą poza domem? Jaka praca jest najlepsza dla mamy małego dziecka?

wtorek, 21 lutego 2017

Przedszkolak - rozwój mowy i poznawanie świata

rozwój przedszkolaka, kamienie milowe przedszkolaka, jak mówi kilkulatek,

Kiedyś dużo czytałam o kamieniach milowych w rozwoju niemowlaka. Muszę przyznać, że większość z nich pokrywała się z tym, co działo się u nas w domu. Okresy skoków rozwojowych mocno dawały się we znaki, a po nich pojawiało się całe mnóstwo nowych rzeczy, które zostały ekspresowo opanowane przez moją córkę. Wszystko jakby za sprawą magicznej pałeczki. Zainspirowało mnie to do poszukiwania takich kamieni milowych w rozwoju przedszkolaka w wieku od 3 do 5 lat, o których informacji jest niewiele, a te znalezione bliższe są sercu logopedy niż szaremu człowiekowi. Z tego wszystkiego wybrałam najistotniejsze umiejętności, jeśli chodzi o poznawanie świata i rozwój mowy u przedszkolaka. Na szczęście w przypadku mojego dziecka wszystko przebiega bardzo łagodnie. Gorzej było w przypadku skoków rozwojowych w niemowlęctwie. Nowe umiejętności pojawiają się dość raptownie, a odkrywanie ich wprawia mnie w zdumienie (aż się chce powiedzieć to banalne zdanie: jak te dzieci szybko rosną).

środa, 15 lutego 2017

Sorry, to tylko bal story :-)


bal, czerwona szminka, sukienka

Założę Ci te buty i zamienisz się od nich w królewnę, mamo - powiedziała. 
Moje nowe buty na bezpiecznym obcasie. Pierwsze, w których wytrzymuję godzinę, a potem to wiadomo. Krew, pot i łzy. Przypomina mi się Kopciuszek, czytany niegdyś z wypiekami na twarzy, a później jeszcze to, że w prawdziwej bajce przyrodnie siostry Kopciuszka odrąbały sobie pięty, aby pantofelek pasował. Wszystko okazało się daremne, bo but nie był z tych elastycznych, a ich pozbawione pięt stopy nie były wcale z nim kompatybilne. 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka