O AUTORZE/KONTAKT


Jestem mamą i pielegniarką. Inspiracji do stworzenia własnego miejsca w sieci było kilka. Pierwszą z nich jest moja córka, bez której to wszystko na pewno by nie powstało. Mogę śmiało napisać, że jest to moja tajemna skarbnica pomysłów na pisanie. Kolejną inspiracją jest moja praca. Jestem pielegniarką. Biegam w zielonym czepku, masce i gumowych butach. Jestem jedną z dwóch osób, które zawsze siedzą przy twojej głowie w operacyjnych okolicznościach. W wielkim skrócie - zawodowo zajmuję się mówieniem dobranoc i dzień dobry.
Po godzinach zajmuję się szydełkowaniem lalek. Wiem, dziwne. Podobno szydełkowanie jest dla starych bab. Dobiegam dopiero 30-tki (zmiana kodu na 3 z przodu depcze mi po piętach!) i łamie stereotypy, że szydełkowanie jest babciowe. Postawiłam to sobie za punkt honoru. 
Kilka miesięcy temu postanowiłam odmienić swoje życie i pozbyć się nieco swojej wielorybozy, dlatego też nie unikniecie wpisów o bieganiu. Bieganie jest dobre dla ciała i duszy. Niesamowicie odstresowuje i oczyszcza umysł, a dodatkowo można wyćwiczyć kondycję, która często przydaje się też w pracy.
Blog Matka w pigułce to miejsce, w którym raz dzieje się bardzo dużo, a czasem milkniemy na dłużej, ale zawsze wracamy. Choć pracuję nad systematycznością, rytm bloga jest uzależniony od tych bardziej przyziemnych planów.

Zapraszam do polubienia fanpage:
matka w pigułce


matkawpigulce@gmail.com 



Polecany post

Nieszczęśliwe od pokoleń - zaskakująca teoria, która może odmienić Twoje życie

Chronicznie nieszczęśliwi. Tak czasem jest. Niby wszystko mają, a najważniejszego ciągle brakuje. Dziesiątki pytań, czego do chol...